Trudne sytuacje w negocjacjach zakupowych

Wywiad z kupcem dużej sieci handlowej [część 3/4]

W trzeciej części rozmowy z Agnieszką Kabat, szefową działu zakupów dużej sieci handlowej, zapytałem, czy łatwiej współpracować ze stałymi dostawcami („po przejściach”), czy zdać się na współpracę z kimś nowym?

czytaj dalej

Relacje w negocjacjach

Wywiad z kupcem dużej sieci handlowej [część 2/4]

Szkolenia handlowe często kładą nacisk na budowanie relacji z kontrahentem. Wielu handlowców rozpoczyna negocjacje od small-talk’u.

Jak spostrzega to kupiec? Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z Agnieszką Kabat, szefową działu zakupów w jednej z dużych sieci handlowych.

czytaj dalej

Czym kieruje się kupiec sieci handlowej?

Wywiad z kupcem dużej sieci handlowej [część 1/4]

Dla kupców z sieci handlowych liczy się tylko cena… Tak często sytuację spostrzegają handlowcy reprezentujący dostawców. A jaka jest perspektywa kupca?

Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z Agnieszką Kabat, szefową działu zakupów w jednej z dużych sieci handlowych. W pierwszej części rozmawiamy o tym, na co zwraca uwagę kupiec przy wyborze dostawcy.

czytaj dalej

Czy to wina Milenialsów?

Czy to wina Milenialsów? – wyniki badania Randstad

Napotykając trudności w zarządzaniu, w pierwszym odruchu szukamy winnego naszych kłopotów. Świetnie nadają się do tego „Milenialsi”. Jak twierdzą niektórzy, mają wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach, przekonanie o własnej wyjątkowości, niską lojalność, nadmierne oczekiwania, awersję do krytyki… Znalezienie winnego jest jednym ze sposobów obrony przed zmianą. Uniknięcia dysonansu poznawczego: czy jestem dobrym, skutecznym liderem?

czytaj dalej

Gry i taktyki w negocjacjach

Mirek Smoczyński, Trener STS

Niedawno prowadziłem szkolenie zakupowe dla specjalistów IT. Prowadzą negocjacje z vendorami – najmocniejszymi graczami rynkowymi. Już w pierwszych rozmowach powiedzieli:

Irytują nas dostawcy, do których nie trafia żaden racjonalny argument.
Handlowcy notorycznie kłamią! Obiecują wszystko! Nie słuchają!
To niekompetentni oszuści! Janusze biznesu!
Przyszliśmy na szkolenie, abyś nam dał argumenty które im udowodnią, że nie mają racji.

Stało się dla mnie jasne, że skoncentrowali się na wiedzy merytorycznej. Natomiast zupełnie nie dostrzegają, jednego z kluczowych aspektów relacji handlowej. Czyli perspektywy „gry”, która czasem prostym tekstem potrafi zmienić świadomość kontrahenta, wrzucić w „hipnozę”.

Podam dwa przykłady gier handlowych, które zastosowali moi klienci…

czytaj dalej

Jak być szefem na „rynku pracownika”?

Mirek Smoczyński, Trener STSW ostatnim czasie bardzo często spotykam się z pytaniami, jak być efektywnym szefem na „rynku pracownika” – w sytuacji, gdy kandydatów do pracy jest mniej, niż wakatów. Tym bardziej, gdy ton na rynku pracy co raz mocniej nadają „milenialsi”, a od niedawna także „pokolenie Z”. Ponoć cechuje ich wysokie mniemanie o swoich umiejętnościach, przekonanie o własnej wyjątkowości, niska lojalność, nadmierne oczekiwania oraz silna awersja wobec krytyki…

czytaj dalej

Jak poznać nastawienia i pomysły pracowników?

Mirek Smoczyński, Trener STS

Niedawno spotkałem się z zespołem iniJOB oraz autorem Pulsometru iniJOB – narzędzia do badania, jak pracownik „doświadcza siebie” w firmie. W krótkim czasie podjąłem decyzję o rozpoczęciu współpracy między naszymi firmami. Wpływ na moją decyzję miała otwartość zespołu iniJOB na nowe pomysły i oczekiwania, jasność zasad i intencji, a także interesująco przedstawione możliwości współpracy. Rozmowy z tym zespołem zainspirowały mnie, pokazując nowe możliwości biznesowe. Niosą one potencjalne korzyści dla wszystkich stron biorących udział we współpracy.

czytaj dalej

To jest oczywiste…

Rafał Mysiorek, Trener STS

W swojej karierze zarządzałem różnymi zespołami. Zarówno małymi, jak i bardzo dużymi. Złożonymi z ludzi o zróżnicowanym doświadczeniu i różnym stażem w firmie. Niezależnie od tego zauważałem jednak pewne prawidłowości w komunikacji między mną, a zespołem oraz poszczególnymi osobami. Miały one wpływ na efektywność zespołu.

Ale miały też wpływ na mnie – menedżera. W szczególności, czy mój poziom emocji rósł, czy był na stabilnym poziomie. Wynikało to najczęściej z rozbieżności między oczekiwaniami, jakie miałem wobec moich pracowników, a ich odbiorem całej sytuacji.

Przykładowo, kiedyś powiedziałem do jednego z pracowników:

– Przyślij mi raport do czwartku.

Wydawało mi się, że sprawa jest oczywista. Tym bardziej, że pracownik potwierdził, że ten raport przyśle. Mocno się zdziwiłem, gdy we czwartek minęła 17:00, a raportu nie miałem. To był dla mnie pretekst, aby zastanowić się nad „oczywistościami” szefa.

czytaj dalej