Dalej

„Proszę mówić, mam podzielność uwagi.” Co z tym zrobić?

Mirek Smoczyński, Trener STS

W trakcie spotkań bezpośrednich z nowymi klientami co jakiś czas spotykam się z kolejną grą handlową, której celem jest zdestabilizowanie handlowca. Dość prosta, wydaje się nieszkodliwa — klient nie daje uwagi handlowcowi. Czasem rozpoczyna tę grę pozornie życzliwym tekstem: „Proszę mówić, ja mam podzielność uwagi, tylko muszę pilnie odpisać na ważnego maila, ale słucham pana”. Odwraca wzrok do monitora i zaczyna stukać w klawiaturę.

Pozornie nic się nie dzieje. Jeżeli jednak taka sytuacja nas zaskoczy, poczujemy dosyć duży dyskomfort. Próbowałem być twardym i w dalszym ciągu prezentować potencjalne możliwości handlowe. Jednak czułem, jak z każdą chwilą wycieka ze mnie energia. Usiłując odzyskać uwagę klienta, próbowałem wyciągnąć królika z cylindra i pokazać coś, co powinno dać efekt „wow”. Czasem była reakcja życzliwego potakiwania bez kontaktu wzrokowego i: „proszę mówić, proszę mówić”. Jeżeli dasz się zaskoczyć, po chwili marzysz tylko o jednym: oddać wszystko, byleby tylko skończyć to spotkanie.

Gra handlowa. Co to znaczy?

Spotkania handlowe przypominają naturalną rozmowę. Nie mamy świadomości — lub zapominamy — że wszystko toczy się w ramach pewnej konwencji, którą nazywam grą handlową. To pewnego rodzaju teatr z celami i regułami. Sama świadomość istnienia takiej konwencji pomaga w budowaniu dystansu emocjonalnego.

Tak jak w pokerze — nie wygrywa ten, kto ma lepszą kartę, tylko ten, który zna reguły i potrafi zachować „poker face”. Blefując, nie jesteś oszustem. To jest zgodne z regułami gry. I handlowiec, który nie zna tych reguł, bardzo łatwo staje się „darmowym pracownikiem” klienta — oddaje wszystko, a klient wychodzi z przekonaniem, że wystarczy zdobyć jeszcze kilka ustępstw od szefa.

Wiem, jak to brzmi. Ale właśnie dlatego warto znać reguły tej gry.

Jak zareagować? Jak odzyskać uwagę?

ŚCIĄGA: Radzenie sobie z brakiem uwagi klienta

  • Spróbuj mówić mniej lub zamilcz. Jeżeli klient rzeczywiście jest zajęty — dasz mu przestrzeń, okazując szacunek. Jeżeli to blef — bardzo szybko zwróci uwagę do Ciebie, bo taką sytuację trudno się znosi po obu stronach, szczególnie gdy widzimy, że blef nie działa.
  • Ściągnij uwagę, wykorzystując element wizualny oferty. Możesz użyć dowolnego elementu oferty lub prezentacji, żeby na chwilę złapać kontakt wzrokowy. A jak już go złapiesz, to…
  • Zadaj klientowi pytanie, które pokaże, że go szanujesz i traktujesz jak eksperta: „Przygotowałem na dzisiejszą rozmowę wizualizację naszego rozwiązania i chętnie poznam pana opinię — czy takie rozwiązania mogłyby być wykorzystane w państwa firmie?” Potem słuchaj uważnie i zadawaj dodatkowe pytania o to, co jest dla niego najważniejsze.

To opis jednej z kilku początkowych gier handlowych, tak zwanych debiutów handlowych, z którymi każdy, kto prowadzi rozmowy handlowe, spotka się już na starcie. W kolejnych artykułach opisuję inne gry handlowe »

Szkolenia STS z tego tematu:

∧

Poradnik managera

Doświadczony handlowiec nie realizuje targetów (case study)

Czy to wina Milenialsów?

Jak wyrwać z rutyn i nastawień zespół handlowy?

Toksyczny pracownik w zespole

Komunikacja instrumentalna i podmiotowa w biznesie

Oni są jacyś zdemotywowani…

Zanim rozliczysz pracownika z realizacji zadania

Nic tak nie utrudnia motywowania, jak kasa

Gdy pracownik mówi do szefa: „Nie będę z siebie robił idioty”

Niestrawna szefowska kanapka

Poradnik dla handlowca

Klient "TRUDNY" czy "WYMAGAJĄCY"?

Jak w zmiennej rzeczywistości umawiać spotkania z klientami…

Negocjacje zakupowe

Trudne sytuacje w negocjacjach zakupowych

Zaskakujące sytuacje w negocjacjach – szkolenia dla kupców

Relacje w negocjacjach

Czym kieruje się kupiec sieci handlowej?

Gry i taktyki w negocjacjach

Wszystko zależy od ceny…

Już mam dostawcę…

Proszę mówić, ja mam podzielność uwagi…

Gdy klient „ma tylko kilka minut na rozmowę”…

Pułapki managera

To jest oczywiste…

Czy szef może być kumplem?

Nie tak wyobrażałem sobie bycie szefem…

Ściąga sprzedawcy

Odcinek 5: „Proszę podać NIP!”

Odcinek 4: „To nie dla pana!”

Odcinek 3: „Wymarzone auto!”

Odcinek 2: „Taxi – Nie potrzebuję pana pieniędzy!”

Odcinek 1: „Okulary”

O rozwoju

Czasem odmawiam prowadzenia szkoleń

Tylko nie coaching

Dlaczego szkolenia nic nie zmieniają

5/5 - (4 votes)