Artykuły
Rafała Mysiorka

To jest oczywiste…

Rafał Mysiorek, Trener STS

W swojej karierze zarządzałem różnymi zespołami. Zarówno małymi, jak i bardzo dużymi. Złożonymi z ludzi o zróżnicowanym doświadczeniu i różnym stażem w firmie. Niezależnie od tego zauważałem jednak pewne prawidłowości w komunikacji między mną, a zespołem oraz poszczególnymi osobami. Miały one wpływ na efektywność zespołu.

Ale miały też wpływ na mnie – menedżera. W szczególności, czy mój poziom emocji rósł, czy był na stabilnym poziomie. Wynikało to najczęściej z rozbieżności między oczekiwaniami, jakie miałem wobec moich pracowników, a ich odbiorem całej sytuacji.

Przykładowo, kiedyś powiedziałem do jednego z pracowników:

– Przyślij mi raport do czwartku.

Wydawało mi się, że sprawa jest oczywista. Tym bardziej, że pracownik potwierdził, że ten raport przyśle. Mocno się zdziwiłem, gdy we czwartek minęła 17:00, a raportu nie miałem. To był dla mnie pretekst, aby zastanowić się nad „oczywistościami” szefa.

czytaj dalej

Czy szef może być kumplem?

Rafał Mysiorek, Trener STS

Nie tak wyobrażałem sobie bycie szefem – w ten sposób zacząłem cykl artykułów o „pułapkach szefa”. Poprzednio opisałem „plecak” szefa. Dziś czas na rozprawienie się z dylematem, który często powraca na szkoleniach menedżerskich:

– Czy szef może być kumplem?
– Czy kumpel może być szefem?

Często szkolę menedżerów, którzy po awansie zaczęli zarządzać zespołem, z którego sami się wywodzą. Zostali szefami własnych kolegów. Mają w związku z tym wiele dylematów:
   •  Jak zbudować swoją pozycję i autorytet jako szefa w zespole?
   •  Czy utrzymywać relacje towarzyskie z „kolegami” z zespołu?
   •  Jak w relacjach z nimi pogodzić życie firmowe i prywatne?

czytaj dalej

Tylko nie coaching

Rafał Mysiorek, Trener STS

Dość długo żyłem w przeświadczeniu, że coaching może być ideą wspierającą menedżera w rozwoju i zarządzaniu zespołem. Aż pewnego dnia, na jednym ze szkoleń dla kierowników, usłyszałem:

– A u nas w firmie zakazano wypowiadania słowa coaching. Zwłaszcza, gdy szef zaprasza pracownika na rozmowę rozwojową.

Temat mnie zaciekawił. Okazało się, że po rozmowach z szefami ludzie wychodzili zdemotywowani, przygnębieni. Z poczuciem, że nic nie potrafią robić.

czytaj dalej